sobota, 9 lutego 2013

JEDEN

Każdy myśli, że sława i bogactwo to coś wspaniałego ale ja  przekonałam się na własnej skórze, że to po prostu jest okropne. 
Pewnego dnia miałam koncert,  śpiewałam swoją piosenkę ,, Forever Alone ''. Moi fani byli bardzo zadowoleni  jak  zwykle. Kiedy wyszłam ze sceny  miałam rozdać autografy. Po 3 godzinach spotkania z moimi super fanami byłam już w domu. Od razu położyłam się spać. Spałam tak do 8:00 bo Alekay zapukał do mojej "vili".  Od  razu otworzyłam  dla niego drzwi. Kiedy wchodził zauważyłam mały prezencik.
- A co  jest w tym pudełeczku? - Zapytałam.
- To nie wiesz jaki dzisiaj dzień? Chyba twoi fani dali mocno ci popalić. - Zaśmiał się.
- Dzisiaj jest 14 luty a więc może się już domyślasz? - Zapytał  drwiąco.
- Jesteś wspaniały! Wczoraj byłam tak zmęczona, że od razu położyłam się spać. - Przytuliłam go.
Podziękowałam dla Alekay'a za prezent. Przytuliłam go znowu i wzięłam małe ozdobione pudełeczko.
Byłam tak bardzo ciekawa co jest w pudełku, że aż porwałam opakowanie. W tym czasie Alekay patrzył się na mnie zdziwiony. W pudełku zobaczyłam mały pierścionek z brylantem.
- A więc co, wyjdziesz za mnie? -Uśmiechnął się tajemniczo.
Zawsze myślałam o Alekay'u  jak o koledze z ławki. Nie  wiedziałam co odpowiedzieć. Przyznam, że Alekay był przystojny i to bardzo ale ja wolałam myśleć o nim jak o koledze, a nie jak o mężu. 
- Alekay wybacz ale ja nigdy nie myślałam  o tobie w taki sposób... Przepraszam - Powiedziałam z wielkim trudem.
- Okey, wybacz że się w ogóle zapytałem ...
Powiedział i wyszedł. przez jakiś czas nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Ja musiałam szykować się do kolejnego koncertu walentynkowego. Miałam zaśpiewać swoje najnowsze hity:
-,, I Love You ''
- ,, Like You A Love You ''
i ,, Valentine ''.
Piosenki miały  się kierować do osób, które są w kimś zakochane. Okazało się że akurat koncert leciał w telewizji. Byłam bardzo szczęśliwa, że koncert się udał jak zwykle  była super zabawa.

1 komentarz: